Czy można ukryć dysze dalekiego zasięgu tak, żeby ich nie było widać?
W wielu obiektach komercyjnych — od lobby biurowych, przez food courty, po przestrzenie retail — kluczowym wyzwaniem jest „dowieźć” powietrze komfortowe na duże odległości. Gdy potrzebujemy wysokich zasięgów, szczególnie przy nawiewie ciepłego powietrza, klasyczne anemostaty czy kratki często przegrywają z fizyką. Tu przewagę dają dysze dalekiego zasięgu, które dzięki wysokiej prędkości wylotowej i skupionej strudze potrafią bezpiecznie doprowadzić powietrze do strefy przebywania ludzi.
Problem? Estetyka. Widoczne dysze nie zawsze wpisują się w założenia projektowe. Architekci wnętrz często mówią wprost: „to działa, ale nie wygląda”. Dobra wiadomość: da się połączyć wymagania techniczne z czystą formą. Rozwiązaniem jest ukrycie dysz dalekiego zasięgu w przestrzeni plenum i przykrycie ich dekoracyjnym frontem — na przykład kratką nawiewną lub panelem perforowanym tak dobranym, by od frontu widoczny był jedynie elegancki detal, a nie element techniczny.
Jak to działa — w skrócie technicznym
Dysza dalekiego zasięgu tworzy strugę o wysokim impetcie. To pozwala:
- „przerzucać” powietrze na dalekie dystanse,
- utrzymywać kontrolę nad prędkościami w strefie komfortu,
- reagować na sezonowe potrzeby (grzanie/chłodzenie) poprzez zmianę kąta wylotu dyszy lub ukierunkowanie strumienia lamelami frontu.
Gdy dysza jest schowana w plenum i przykryta frontem, zyskujemy spójny efekt wizualny. Krytyczne jest jednak dobranie geometrii tak, by front nie rozbijał strugi i nie tworzył nadmiernych strat ciśnienia. W praktyce oznacza to odpowiednio zaprojektowane plenum (odstęp dysza–front), właściwą „otwartość” frontu oraz korektę nastaw (kąt wylotu dyszy, położenie lamel). Dzięki temu zachowujemy zalety dyszy — w tym zasięg — bez kompromisu estetycznego.
Co więcej, jeśli lamele kratki nawiewnej ustawione są pod kątem 15°, to osoba stojąca w pomieszczeniu nie widzi w ogóle samych dysz. Dzięki temu cały system pozostaje w pełni funkcjonalny, a jednocześnie niewidoczny dla użytkownika, tworząc czystą i nowoczesną estetykę sufitu.
Coanda w praktyce: kiedy w sufit, a kiedy w strefę?
Przy nawiewie chłodnego powietrza dobrym wyborem jest ukierunkowanie strumienia równolegle do sufitu, by wykorzystać efekt Coandy (przylepianie się strugi do powierzchni). Struga „ciągnie” po suficie, a następnie opada łagodnie w strefę przebywania. To pomaga:
- zwiększyć zasięg poziomy bez odczuwalnych przeciągów,
- równomierniej rozłożyć temperaturę.
Przy nawiewie ciepłego powietrza możemy zastosować podobną strategię lub skierować strugę bliżej strefy, by szybciej dostarczyć energię tam, gdzie jest potrzebna. Kluczem jest regulacja kąta i korekta nastaw w zależności od pory roku i geometrii pomieszczenia.
Kiedy to rozwiązanie ma największy sens?
- Wysokie przestrzenie (foyer, atria, hole, galerie), gdzie trzeba „dopchnąć” strugę daleko.
- Długie przebiegi poziome, gdzie klasyczne kratki nie uzyskają wymaganego zasięgu.
- Wnętrza reprezentacyjne, gdzie elementy techniczne powinny być niewidoczne lub maksymalnie dyskretne.
Regulacja i elastyczność
Dysze dalekiego zasięgu często mają regulowany kąt wylotu (ręcznie lub siłownikiem). W połączeniu z kierunkowymi lamelami frontu daje to duży wachlarz konfiguracji:
- tryb „chłodzenie”: struga w sufit, efekt Coandy, długi „bieg” i łagodny opad,
- tryb „grzanie”: podobna geometria lub korekta kąta na bardziej bezpośredni nadmuch do strefy,
- tryb „eventowy”: czasowe przestawienie kierunku, gdy zmienia się aranżacja lub obciążenie wewnętrzne.
Dlaczego CFD robi różnicę?
Choć zasady są uniwersalne, każde pomieszczenie jest inne. Kubatura, wysokość, podziały sufitu, przeszkody, a nawet wzór perforacji frontu wpływają na trajektorię i tłumienie strugi. Dlatego w AirIDEA standardem jest weryfikacja CFD: symulujemy prędkości (m/s), zasięgi i rozkłady temperatur, a także akustykę całego układu (dysza + plenum + front). To pozwala:
- potwierdzić, że zachowujemy zasięg mimo ukrycia dyszy,
- sprawdzić komfort w strefie przebywania ludzi (bez przeciągów),
- dobrać nastawy i ewentualnie skorygować geometrię frontu jeszcze przed montażem.
Podsumowanie dla projektantów
Tak — można użyć dysz dalekiego zasięgu tak, by ich nie było widać. Ukrycie dyszy za odpowiednio dobranym frontem pozwala połączyć estetykę z techniką: zachowujemy wysoki zasięg, kontrolę nad prędkościami i elastyczność ustawień, a jednocześnie eksponujemy tylko to, co chcemy — spójny, dekoracyjny detal. Kluczem jest prawidłowa koncepcja plenum, dobór frontu i weryfikacja CFD w docelowym wnętrzu.
Jeśli projektujesz przestrzeń, w której „zasięg” i „wygląd” muszą iść w parze, zaproponuj inwestorowi rozwiązanie z ukrytymi dyszami dalekiego zasięgu. My zajmiemy się resztą: doborem, symulacją i nastawami — tak, aby efekt techniczny i wizualny był dokładnie taki, jak zakłada koncepcja architektoniczna.









Wyrażenie zgody
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem komentarza przez formularz zostawienia komentarza. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia komentarza. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawienia, żądania zaprzestania ich przetwarzania.
Administratorem danych jest AirIDEA Polska Sp. z o.o. z siedzibą pod adresem ul. Warszawska 44, 06-100 Pułtusk. Dane wpisane w formularzu komentarzowym będą przetwarzane w celu przetworzenia komentarza zgodnie z polityką prywatności.